Szkoła jest jednostką podległą Gminy Nieporęt (http://www.nieporet.pl)

Cztery pory roku w lesie w lesie” JESIEŃ - „A w lesie już jesień…”

Filip Szewczyk, kl. IV

Las jesienią jest bardzo piękny. Drzewa i krzewy zmieniły swoje barwy z zielonej na żółto – czerwoną. Jesienią w lesie możemy zobaczyć wszystkie odcienie ciepłych kolorów: żółtego, pomarańczowego i czerwonego. Każde drzewo ma swój wyjątkowy kolor, wszystko zależy od jego gatunku.
W słoneczny dzień to wszystko mieni się różnymi kolorami tęczy. Pod nogami słychać szelest liści, które jak dywan pokryły trawę.
Jesienią w lesie jest bardzo cicho i spokojnie. Zwierzęta pochowały się w swoje norki, zajęte przygotowaniami do zimy. Wysoko w niebie słychać odgłosy ptaków, które wybierają się w długą podróż do ciepłych krajów. W ciągu dnia świeci słońce, ale jego promienie nie są tak ciepłe jak latem.
Ja osobiście bardzo lubię spacery po jesiennym lesie. Trzeba tylko pamiętać, aby ciepło się ubrać, a na nogi najlepiej założyć kalosze. Koniecznie trzeba też pamiętać, aby wziąć ze sobą koszyk na grzyby. Podgrzybki, prawdziwki, koźlarze – piękne i smaczne – rosną w lesie niedaleko mojego domu.
Las jesienią jest bardzo piękny i niepowtarzalny. Wracając do domu, warto zabrać ze sobą parę żołędzi i liści, które w zimowe wieczory będą przypominać nam o złotej jesieni.

Dominika Marzec, kl. IV

Pewnego wrześniowego dnia wybrałam się z moją mamą na spacer do lasu. Słońce świeciło leniwie, a jego promienie odbijały się w kroplach rosy na trawie. Jesienią las wygląda najciekawiej. Krzewy i drzewa mają różnokolorowe liście. Szłyśmy przez bukowy las i rozmawiałyśmy. Promienie słoneczne delikatnie prześwitywały przez drzewa aż do runa. Liście powoli robiły się złociste, czerwone i brązowe. Kolor ich przebarwienia jest charakterystyczny dla każdego gatunku. Zaczynały spadać.
W koronie jednego z drzew skakało coś rudego. Była to wiewiórka. Miała długi, puszysty ogon. Spód jej ciała był biały. Stałyśmy z mamą w bezruchu i obserwowałyśmy jej zachowanie. Wiewiórka zbierała orzeszki, żołędzie i zanosiła je do swojej dziupli. Robiła zapasy na zimę.
Dni są już coraz krótsze, a noce dłuższe i chłodne. Jeże i ropuchy. Szukają swojego legowiska na zimę. Powoli zagrzebują się w liście i igiełki.
Na polanie w cienkiej warstwie kolorowych liści pełzła żmija. Od razu wiedziałyśmy, że to jest żmija zygzakowata, gdyż całkiem niedawno oglądałam atlas zwierząt. Chyba wygrzewała się w ostatnich promieniach jesiennego słońca. Na tle jej srebrzysto – szarego grzbietu widoczny był charakterystyczny, ciemniejszy zygzak. Ciało żmii było masywne, a głowa spłaszczona. Musiałyśmy być bardzo ostrożne, ponieważ jad tego gada jest trujący.
Moją uwagę zwróciła duża kępa wrzosów. Przyjrzałam się jej bliżej i zauważyłam, jaki jest tam ruch. Latało wiele owadów: pszczoły, trzmiele, motyle. We wrzosach kręciło się też mnóstwo małych żabek. Niektóre zwiedzały pobliskie łany chrobotka.
Leśnicy przygotowali już karmniki. Rozstawili na zimę paśniki, z których będą korzystały zwierzęta.
Jesienią niektóre ptaki odlatują, a inne przylatują do naszego kraju.
Nad głową przeleciał mi właśnie klucz gęsi, które zmierzają do ciepłych krajów, bo u nas – w Polsce – jest już dla nich za zimno. Przelatując, robią taki hałas, że zwrócą uwagę każdego. Jakby wszystkim chciały powiedzieć „Do widzenia”…


Emilia Worach, kl. IV

Od najmłodszych lat jeżdżę z babcią na działkę położoną w środku lasu. Może właśnie dlatego tak bardzo lubię chodzić do lasu i wciąż na nowo odkrywać jego piękno.
Myślę, że jesienią las jest najcudowniejszy – pełen kolorów i barw, których nikt się nigdy nie spodziewa.
Lubię las za to, że za rogiem kryje się jakaś tajemnica, wciąż nowe zakamarki, które czekają na odkrycie.
Jesienią las staje się taki czarodziejski, pełen zapachów i kolorów. Zawsze rano budzi się w cudownej, białej mgle. Czuć wtedy zapach kory, a słońce oświetla konary drzew. To najlepszy moment na grzybobranie, gdyż jesienny las jest pełen grzybów, które chowają się w różne kąty. Odkąd pamiętam, zbieram grzyby. I tak – maślaki rosną w młodych sosnowych zagajnikach, podgrzybki we mchu, a prawdziwki możemy znaleźć na piaszczystych pagórkach. Umiem także odróżnić grzyby jadalne od trujących. Nie wolno deptać trujących muchomorów, które pięknie ozdabiają jesienny las swoim czerwonym kolorem.
Spacerując po lesie, możemy napotkać zwierzęta, np. wiewiórki, sarny, dziki. W tym jesiennym czasie szukają w lesie pożywienia, przygotowując się do mroźnej zimy. Lisy chowają się w jakieś puste, stare nory, a wiewiórki skaczą z drzewa na drzewo, szukając orzechów. Swym pięknym rudym futerkiem dopasowują się do jesiennych liści.
Najpierw występuje złota jesień. Wtedy liście z zielonych stają się pomarańczowe, żółte, czerwone. Właśnie wtedy lubię spacerować po lesie, pod nogami słysząc szelest liści.
A potem następuje szaruga. Piękne barwne liście opadają z drzew, robi się szaro, buro i ponuro. Nikomu nie chce się już tak bardzo wychodzić na spacery. Cały świat jakby gaśnie, jest wietrznie, drzewa robią się smutne.
Warto odwiedzić las jesienią.


Aleksandra Pieśćkiewicz, kl. IV

Jesień jest niezwykłą porą roku, w której zachodzi bardzo wiele zmian. Dni stają się coraz krótsze, temperatura spada, pojawiają się pierwsze przymrozki. Wszystko, co żyje, szykuje się do nadejścia zimy. W tym okresie część ptaków odlatuje do ciepłych krajów, niektóre zwierzęta zapadają w zimowy sen. Otaczająca nas przyroda przybiera różnokolorowe barwy i odcienie. Jesienny spacer jest idealnym sposobem podglądania natury i zaobserwowania tych zmian na własne oczy.
Las to jedno z nielicznych miejsc, w których możemy spotkać się z tak licznymi i różnorodnymi zwierzętami oraz roślinami. Jest tu wiele odmian drzew iglastych, liściastych; krzewów i roślin zielnych. Część z nich (oprócz drzew iglastych) jesienią przebarwia swoje liście w przepiękne kolory, a następnie w ostatniej fazie gubią je. Z tych opadających liści tworzy się gruba warstwa ściółki przypominająca kolorowe dywany. W lesie nie tylko liście tworzą tak barwny nastrój. O tej porze roku możemy także zaobserwować urokliwe wrzosy, które swym kolorem wybijają się na tle innych roślin, takich jak paprocie czy mchy.
Kolejnym zwiastunem jesieni w lesie są grzyby, które o tej porze roku zaczynają występować. Są one nie tylko przysmakiem dla ludzi, lecz też potrzebne mieszkającym w lesie zwierzętom.
W lesie można spotkać wiele różnych zwierząt i ptaków. Niektóre z nich żyją wśród roślin zielnych, inne wśród krzewów lub w koronach drzew. Są też zwierzęta, które całe życie spędzają w glebie leśnej lub kopią w niej swoje nory. Wszyscy mieszkańcy lasu jesienią przygotowują się powoli do nadejścia zimy. Zwierzęta zbierają zapasy. Te, które przesypiają cały okres zimy, takie jak niedźwiedź brunatny, borsuk czy jeż, objadają się, by zgromadzić jak najwięcej tłuszczu. Pozostałe mogą liczyć na pomoc ze strony ludzi, którzy w tym trudnym dla nich czasie je dokarmiają. Są też takie, które robiąc zapasy na zimę, zakopują żołędzie, z których później wyrastają drzewa. Mówimy tu o sójce, która jest sprzymierzeńcem leśników. Jelenie w inny sposób przygotowują się do jesieni, ponieważ w tym czasie odbywają się rykowiska, czyli samce toczą między sobą walki o samice. Ten, który będzie silniejszy, wygrywa.
Mogliśmy się przekonać, że jesień to dla przyrody czas wielkich zmian. Las ukazał na wiele różnorodnych form życia, które w naturalny sposób walczą i zmagają się z tą porą roku.

Karol Zaremba, kl. IV

Po lecie nadeszła jesień. Szkoda, bo lato to moja ulubiona pora roku. Pamiętam jeszcze kąpiele w morzu. Lubię słońce, którego z każdym dniem jest teraz coraz mniej. Tylko gdzieniegdzie prześwitują w koronach drzew małe promyki. Ale jesień ma w sobie również wiele uroków i da się lubić. Najlepiej pójść na spacer do lasu, gdzie kryje się wiele skarbów i można odkryć pierwsze jej oznaki. Idziemy tam całą rodziną. Bierzemy ze sobą koszyki na grzyby i kasztany. Może uda nam się znaleźć parę niezwykłych okazów.
Jest słoneczne październikowe popołudnie. Las wita nas lekkim chłodem, zapachem igliwia i grzybów. Liście dębów, klonów, buków i brzozy w kolorze złota, czerwieni i brązu szeleszczą nam pod nogami. Zrobię z nich kolorowy bukiet. Pod drzewami leży też dużo szyszek, żołędzi i kasztanów. Nazbieram pełen koszyk do szkolnego kącika przyrody.
Idąc leśną ścieżką, spotykamy małych mieszkańców lasu. Ruda wiewiórka pakuje do dziupli zapasy na zimę jeż szeleści wśród liści. Mrówki budują swoje królestwo. Ptaki hałasują nad głową. Las naprawdę żyje. Niektóre zwierzęta szykują się do zimowego snu, inne gromadzą pokarm, by przetrwać do wiosny.
Las o tej porze roku jest piękny; ma w sobie dużo barw, zapachu, odgłosów zwierząt. Przyroda zaprasza na spacery. Chce, by podziwiać jej malarski talent. Z czasem zrobi się bardziej szaro i smutno, bo drzewa pozostaną całkiem bez liści. Wiadomo, że zima już blisko. Ostatnie promienie słońca bardzo nas cieszą. Wracamy do domu. Zachód słońca zmienia kolor lasu na czerwony. Rodzice trzymają kosz z grzybami, siostra bukiet liści i jarzębiny. Ja niosę kasztany i żołędzie. Jesień obdarowała nas swoimi skarbami. Za nią też będę tęsknił. Każda pora roku jest inna i dlatego ciekawa.


Julia Łempicka, kl. V

Chciałabym zaprosić Cię do lasu. Pokazać, że w lesie można czuć się jak w bajcie. Znaleźć niesamowite skarby oraz zaprzyjaźnić się z sarenką. Zapraszam.
Idę pomarańczowo - czerwoną ścieżką obsypaną kolorowymi liśćmi, może zobaczę dzika, a może lisa. Obok mnie rośnie krzak z czarnymi koralami jeżyn. Może to przejście do domku krasnoludków? Idę dalej i spotykam szczupłą, małą dziewczynkę ubraną w czerwony kubraczek, przypomina mi Czerwonego Kapturka. Tobie też? Kiedy się zakręcę i popatrzę w górę, widzę przepiękną wiewiórkę tańczącą na drzewie na tle złotych liści, przypomina mi baletnicę. Coś szeleści w ściółce koło ścieżki, to chyba szary, mały zając, tak samo jak wiewiórka przygotowuje się do zimy. Widziałeś, coś przebiegło przed nami, to chyba lis kopie sobie norkę w korzeniach wielkiego, złocistego klonu. Chodźmy dalej, widzę coś schowanego w liściach, to jeż stoi pod drzewem przestraszony. Zostawmy go, znajdźmy inne skarby lasu. Popatrz, z daleka widać niedźwiedzia, pójdźmy inną ścieżką, żeby nie przeszkadzać misiowi. Stańmy pod rozłożystym kasztanowcem, może zobaczymy na polance pasące się jelenie. Popatrz, przyszła brązowa sarenka. Jaką ma błyszczącą sierść w białe kropki. Wracajmy, może jeszcze coś znajdziemy? Widzisz? Jaki piękny, pomarańczowo – czerwony zachód słońca. Prawda? Mam w małym plecaku kartkę i farby, spróbuję narysować tak cudne zjawisko. Blisko nas rośnie ogromny krzak z jagodami. W środku jest dziura, wejdźmy do niej. Na ziemi leżą tysiące czarnych jagód, ułóżmy z nich serce. Czuje się tutaj, jakbym była małą dziewczynką, Czarną Jagódką, a to jest skryty Zamek Jagód. Ja i moje siostry Panny Jagódki zaprzyjaźniły się z braćmi muchomorami. Napisałam wiersz o najprzystojniejszym kawalerze.
Na małej polanie w lesie
Mieszkał trujący muchomor
Co to wszystkim rozpowiadał
Że ratuje grzybi honor
Jak nikt inny dba o wygląd
Nosi się bardzo swobodnie
Na głowie kapelusz duży
Wygląda pięknie i modnie
Miło tak wymyślać wiersze, prawda? Zamknij oczy, posłuchaj śpiewu ptaków. Moim zdaniem to najpiękniejsza muzyka.
Tę historie znasz tylko ty i ja, ponieważ dzieje się w naszej wyobraźni. Razem chrońmy ten cudowny dom zwierząt. Możemy po nim chodzić ścieżkami pełnymi liści, nie pozostawiając śmieci. Wyprowadzać nasze pupile na smyczy i przy tym nie hałasować. Segregować śmieci do różnych pojemników. Zbierać żołędzie i kasztany. Robić duże karmniki. Nie niszczyć roślin. Czy pomożesz nam?


Joanna Bancyrek, kl. V

Las jest piękny zawsze, ale jesienią jest wprost majestatyczny. Wtedy czaruje milionami kolorów, cichutkim szumem wiatru w konarach drzew, świeżością zapachów i czystym oddechem.
Jesienią liście i żołędzie spadają z drzew, a zwierzęta zbierają zapasy na zimę. Barwy liści są wprost niesamowite, maja kolor żółty, pomarańczowy, czerwony, ciemnobrązowy, ale czasami są jeszcze także zielone.
W powietrzu unosi się woń grzybów. Te jadalne i niejadalne wychylają się nieśmiało ze ściółki. Kiedy znajdziemy kilka grzybów, jesteśmy bardzo zadowoleni. Ale jeśli znajdziemy je przy śmietniku, i to w lesie, np. przy wyrzuconej lodówce, mikrofalówce czy po prostu przy butelkach, ogarnia nas złość, jak inni mogą tak postępować. Wygląda to tak, jakby inni ludzie przychodzili do naszego domu i wyrzucali u nas swoje śmieci. Niestety, nie widziałam jeszcze lasu , w którym nie ma odpadów…
Chodząc po lesie, słyszymy szelest liści, ćwierkot ptaków i niekiedy trzask gałęzi łamanych przez spłoszone zwierzę. Czasami uda nam się zauważyć dzięcioła, który lata od drzewa do drzewa, żywiąc się i wykonując przy tym bardzo dobry uczynek dla swych żywicieli. Możliwe, ze przebiegnie nam drogę wiewiórka z żołędziem w łapkach. Często zapomni o swych zapasach i w ten sposób rosną nowe drzewa.
Optymizmem oraz ciepłem w sercu wypełnia nas słońce przedzierające się przez rzadkie już o tej porze korony drzew. Wchodząc do lasu jesienią, czujemy błogi spokój tego miejsca. Nie zważając na porę roku, las oczyszcza powietrze, produkuje dużo tlenu, zatrzymuje wodę z opadów, zapobiega powodziom, chroni przed wiatrem i jest dla nas miejscem odpoczynku.
Jesienią w lesie wszystko spowalnia, czuje się nadchodzące w przyrodzie zmiany, wszystko skłania się ku zbliżającej się zimie. Częściej można natrafić na deszcz, robi się coraz zimniej, wszystko jakby kładło się na spoczynek. Drzewa gubią ostanie liście, usycha trawa, daleko na horyzoncie krążą ciężkie granatowe chmury, z których spadnie śnieg.
Las zastyga w oczekiwaniu zimy, która nadejdzie wkrótce i otuli wszystko białym puchem…


Urszula Pakuła, kl. VI

Często chodzę na spacery do lasu; szukam ciekawych liści lub korzeni, rozpoznaję ślady zwierząt, wspinam się na drzewa. Dzięki temu łatwo zauważyć mi zmiany zachodzące w przyrodzie w związku z ociepleniem, działalnością człowieka i wieloma innymi czynnikami.
Pierwszą oznaką nadejścia jesieni jest zimny wiatr, który rozwiewa mi włosy i uderza w twarz. Powietrze staje się lodowate, a temperatura powoli się obniża. Zewsząd dobiega szelest liści.
Niedługo potem korony drzew zaczynają zmieniać barwy. W lesie przeważają odcienie czerwieni. Niektóre liście stają się złoto – brązowe, inne mają kolor pomarańczy lub czystej purpury – wygląda to tak, jakby wszystkie drzewa płonęły. Ponieważ w nocy często pada deszcz, rankiem wszystkie liście są gładkie. W świetle promieni słonecznych lśnią jak rubiny. Wraz z podmuchami wiatru coraz więcej z nich spada na ziemię.
Po pewnym czasie zaczynają pojawiać się grzyby i po lesie roznosi się ich aromatyczny zapach, który sprawia, że przyjeżdża do niego coraz więcej ludzi. Spomiędzy kolorowych liści trudno jest dostrzec pulchny kształt owocnika. Ponieważ nie jestem zbyt spostrzegawcza, rzadko udaje mi się znaleźć choćby trujący okaz. Dlatego, podczas gdy inni chodzą w skupieniu z koszami, ja wolę wspinać się na pokryte mchem skarpy.
W lesie co chwila natrafiam na sosny i świerki, które pozostają zielone przez cały rok. Na ich igiełkach zatrzymują się zrzucone listki, przez co wyglądają jak obsypane złotem. Gdy wiatr zawieje mocniej, świat zaczyna wyglądać jak z bajki. Liście wirują wokół mnie i wyglądają jak wzbijające się do lotu zaczarowane motyle. Spłoszone kawki z głośnym skrzekiem uciekają na sąsiednie drzewa. Wszystko wygląda tak, jakby siła grawitacji na chwilę przestała działać. Ale tylko na chwilę, bo zaraz wiatr ustaje i wszystko powoli wraca na miejsce.
Późna jesień jest według mnie najsmutniejszą porą. Liście gniją, stają się rozmokłe i czarne. Wyglądają jak stare szmaty byle jak porzucone na ziemi. Drzewa są ciemne i łyse, a w mroku ich sylwetki wyglądają przerażająco. Pogoda odstrasza przed spacerami. Deszcz zalewa wszystkie zakamarki, a wiatr potrząsa gałęziami drzew.
Jesień jest według mnie najbardziej zróżnicowaną porą roku. Czasami jest prawie tak ciepła i słoneczna jak lato; a czasami zimno nie pozwala nam wychodzić na dwór bez ciepłych kurtek.
Bardzo lubię chłodną, ale piękną i kolorową jesień.


Weronika Pawłowska, kl. VI

W pewien sobotni jesienny poranek wybraliśmy się z rodziną na grzyby. Pogoda była piękna, świeciło słońce. Dojeżdżając do lasu, zobaczyliśmy wielkie, kolorowe plamy różnobarwnych drzew, wśród nich ogromne, rozłożyste dęby, smukłe sosenki, przysadziste buki, złociste modrzewie.
Po wyjściu z samochodu ujrzeliśmy sterty kolorowych liści, po których - jak po kolorowym dywanie – można chodzić i słuchać, jak szeleszczą. Utrudniają one także zbieranie grzybów, których o tej porze roku w lesie nie brakuje. Pod brzozami znajdujemy czerwone i czarne kozaki, a pośród mchów brązowieją łebki podgrzybków. Pomiędzy sosenkami żółcą się kobierce kurek.
Rankiem w lesie błyszczy rosa, srebrzy się jak szron. Pomiędzy krzakami pająki przeciągają swe sieci. W oddali słychać stukanie dzięcioła. Zwierzęta robią zapasy na zimę, szykują sobie dziuple lub norki, aby w nich przetrwać do wiosny. Wiele gniazd jest już pustych, gdyż ptaki odleciały na zimę do ciepłych krajów. Pod dębami zaobserwowaliśmy obecność dzików, które przyszły opychać się żołędziami.
Zbierając grzyby, obserwowaliśmy liście tańczące na wietrze. A ich czerwone, żółte, pomarańczowe barwy upiększały las. Promienie słoneczne, które przenikały przez korony drzew, dodatkowo ożywiały barwy liści. Z liści tych zrobiliśmy piękny bukiet, który przypominać nam będzie o kolorach jesieni podczas białej czy szarej zimy.
Wracając do domu, byliśmy bardzo zadowoleni. Zebraliśmy dużo grzybów, z których w domy zrobimy pyszne dania. Ogromne wrażenie zrobiła na nas jesienny las. Okazało się, że jest piękny i kolorowy, a oprócz tego obdarowuje nas swoimi darami w postaci grzybów, leszczynowych orzechów, szyszek, żołędzi oraz czerwonych owoców jarzębiny.
Jesień to naprawdę wspaniała pora roku.


Weronika Broda, kl. VI

Jesień jest przepiękna niczym rajski ptak pośród wiecznie kwitnących drzew, przesłoniętych brązowo – złotym filarem. Zaś las jesienią jest tajemniczy, fascynujący i pełen życia.
Kolorowe liście leżą wszędzie i tworzą wielobarwny dywan, przykrywający ziemię. Wiatr nawiewa ich całe sterty, a ich szum pod stopami jest zawsze tak samo zabawny i radosny. W miejscu, gdzie rosną, pięknie pachnące modrzewie, do opadłych liści dołączają igły, tworzące złote wzorki niczym szlaczki na świątecznym pudełku. Kokardką zaś są żołędzie na gałązce, z charakterystycznymi śmiesznymi kapturkami, wyglądającymi jak ręcznie robione czapki z włóczki.
Zwierzęta mają tu swój dom – dom pełen bogactw, których najwięcej jest właśnie o tej porze roku. Rude wiewiórki jak sprawne akrobatki ubrane w puszyste futerka z zadziwiająca zręcznością buszują w koronach drzew, skacząc z drzewa na drzewo. Przed zbliżającą się zimą gromadzą zapasy pokarmu – okrągłe i pomarszczone orzechy, szyszki, suche grzyby, które ukrywają się w różnych miejscach. Kiedy czują się zaniepokojone, wspinają się zawsze po niewidocznej dla obserwatora stronie pnia , jakby bawiły się w chowanego z dzikami szukającymi żołędzi.
Pod brzozami można znaleźć siwe i czerwone kozaki. W swoich kapeluszach przypominają armię chińskich wojowników. W przeciwieństwie do koźlarzy swoją łagodnością zadziwiają całe dywaniki żółtych, radosnych kurek. Pomarszczone i rozłożyste kanie niczym parasole słoneczne lubią się zaszywać w ciemnych miejscach, których w lesie nie brakuje.
Podczas jesiennego spaceru po lesie można się rozmarzyć i śnić na jawie. Zadziwiają niesamowite kolory, uspokaja szum liści, rozbawiają zwierzęta i upaja nostalgiczny zapach. Zapach jesieni – najcudowniejszej pory roku.


Julia Pisarek, kl. VI

Jesień to piękna pora roku. Jest wtedy zimno i pada deszcz, ale warto „pocierpieć”, aby móc podziwiać te widoki.
Pierwsza rzecz, która rzuca się w oczy, to piękny, kolorowy dywan z liści. Chodząc po tym kobiercu, słyszymy przyjemny dla ucha szelest. Chyba jednak natura jest bardziej utalentowana niż człowiek.
Jesienne drzewa są łyse, a jeśli jakieś liście nie zdążyły jeszcze spaść, to zaraz to się zmieni. Dalej będzie się układał liściasty dywan.
Jednak zanim listowie opadnie… ten widok trzeba uwiecznić i zapamiętać. To niesamowite, jak zielone drzewa zamieniają się na żółto – czerwono – złoto – brązowo – pomarańczowe.
Kiedy wejdziemy do lasu, to czuć przede wszystkim grzyby. Ten zapach zawsze mobilizuje do szukania podgrzybków czy prawdziwków. Trzeba jednak uważać na muchomory. Aż żal nie zebrać takiego o śmiesznym kształcie czy kolorze. Zawsze trafia się jakieś czerwone w kropeczki niczym z obrazka. Niestety, musimy je zostawić w spokoju i obejrzeć z odległości.
W lesie widać i słychać dużo zwierząt. Wiewiórki najbardziej kojarzą się z jesienią. Przeskakują z drzewa na drzewo, szukając pożywienia i szeleszcząc przy tym tak, że nie da się ich nie zauważyć. Te rude, piękne zwierzątka bardzo chętnie pozują do zdjęć. W lesie można spotkać też sarny. Najczęściej są na jakichś polankach, gdzie bawią się w berka. Niestety, w przeciwieństwie do wiewiórki boja się ludzi i słysząc człowieka, uciekają. Można też zobaczyć dzięcioła. Słychać, jak stuka dziobem. Macha głową tak, że aż boję się, czy mu nie spadnie ta czerwona czapeczka.
Jesień to piękna pora roku. Nie wiem, czemu uważana jest za smutną. Przecież jest taka kolorowa!

Statystyka strony

Strona oglądana: 14029 razy.

Rejestr zmian

Wytworzył:brak danych, data: brak danych r., godz. brak danych
Wprowadził:Adam Podemski, data: 21.01.2014 r., godz. 08.52
Ostatnia aktualizacja:Adam Podemski, data: 24.02.2014 r., godz. 14.00
Rejestr zmian:
CzasAdministratorOpis zmiany
24.02.2014 r., godz. 14.00Adam PodemskiEdycja strony
24.02.2014 r., godz. 13.59Adam PodemskiEdycja strony
24.02.2014 r., godz. 13.56Adam PodemskiEdycja strony
24.02.2014 r., godz. 13.39Adam PodemskiEdycja strony
21.01.2014 r., godz. 09.01Adam PodemskiEdycja strony
21.01.2014 r., godz. 09.00Adam PodemskiEdycja strony
21.01.2014 r., godz. 08.58Adam PodemskiEdycja strony
21.01.2014 r., godz. 08.54Adam PodemskiEdycja strony
21.01.2014 r., godz. 08.52Adam PodemskiDodanie strony

Copyright

© 2010 Szkoła Podstawowa im. I Batalionu Saperów Kościuszkowskich w Izabelinie
Zawartość merytoryczna: Adam Pomaski, e-mail: sekretariat@spi.nieporet.pl
Projekt: INFOSTRONY - ADAM PODEMSKI, e-mail: adam.podemski@infostrony.pl
Serwis uruchomiono 9 kwietnia 2010 r.